PAULINA

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

Pora na ostatnią uszytą przeze mnie sukienkę dla druhny. Jest to suknia, która przysporzyła mi najwięcej pracy, najwięcej nerwów, a która ostatecznie jest tą, z której w całej swojej „szyciowej karierze”, jestem najbardziej zadowolona. Dzięki niej polubiłam tiul (!). Suknię przedstawia Wam dzisiaj moja druga nowa siostra – Paulina 🙂

Pierwotnie suknia miała wyglądać zupełnie inaczej, a właściwie inaczej miała wyglądać jej górna część. Wobec tego najpierw uszyłam spódnicę, a potem zaczęło się kombinowanie z górą. Nie zliczę chyba ile było modyfikacji. Paulina zażyczyła sobie dość odważny krój z głęboko wyciętymi plecami oraz równie głębokim dekoltem w kształcie litery V. Ostatecznie wykorzystałyśmy wykrój Simplicity 8596.

 

Trudne okazało się również znalezienie tiulu w odpowiednim kolorze. Wymyśliłyśmy sobie brudny róż, ale taki bliższy fioletu lub kawy z mlekiem w zależności od światła. Najpierw zamówiłyśmy w Yeda, a potem na stronie Etsy z jakiegoś sklepu na Ukrainie. Jeden i drugi okazał się być różem w kolorze Barbie. Zamówiłyśmy też próbki w jednym z polskich sklepów internetowych, które również nie spełniły naszych oczekiwań. W końcu znalazłam idealny kolor u sprzedawcy z Turcji na stronie Etsy. Na szczęście w tym wypadku kolor na monitorze odpowiadał kolorowi rzeczywistemu.

Niełatwe było także znalezienie podszewki w odpowiednim kolorze. Z założenia suknia miała być lekka i zwiewna. Podszewka, którą wykorzystałam, to satyna w kolorze „dusty rose”, która spełniła nasze oczekiwania. Sukienka wydaje się być ciężka, ale wierzcie mi na słowo, nie jest. Oprócz tiulu i satyny wykorzystałam jeszcze kawałek białej, prostej, niezdobionej koronki na wierzchnią część góry. Spódnica ma pięć warstw tiulu (w tym jedną w cielistym kolorze), cztery wykrojone z prostokątów i wierzchnią z połowy koła. Tył jest jakieś 10 cm dłuższy od przodu.

Większość z Was już zna tę sukienkę. Pojawiała się jakiś czas temu na moim Instagramie oraz Facebook-u, a teraz przyszła pora na bloga. Oto Paulina i jej suknia w jesiennej aurze:

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

 

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

A tutaj wszystkie moje druhny plus Pan Młody 😉 Pomimo, iż uszyłam tylko trzy suknie, pozostałe dziewczyny doskonale wpasowały się kolorystycznie 😀 Piękne są, prawda? Przypominam, że pozostałe dwie sukienki można zobaczyć tutaj i tutaj.

suknia na wesele, sukienka, tiul, tiulowa, brudny róż, fiolet, druhna, sukienka dla druhny, maksi, dekolt V, wianek, druhny, ślub, wesele

3 Replies to “PAULINA”

  1. Cześć,
    Moim zdaniem sukienka wyszła przepięknie. Naprawdę Twojej druhnie pięknie pasuje.
    Jedyne co mnie nie przekonuje to jej długość. W ostatni weekend byłam na weselu, gdzie Pani Młoda miała sukienkę tej długości i koło 21:00 wylądowałyśmy w składziku z nożyczkami, żeby sukienkę skrócić o 10 cm, bo nie dało się w niej zupełnie chodzić i finalnie tiul w ogóle nie przeżył wesela :/
    Pozdrawiam,
    Kasia

    1. Paulina mówi, że sukienka sunęła razem z nią, nie deptała po niej i długość jej nie przeszkadzała. Ja to potwierdzę, bo też miałam okazję nosić tę suknię i zdziwiłam się, że da radę się w tym bez problemu poruszać 😉 Swoją drogą tiul to niezwykle krucha materia, fakt faktem nie przeżył wesela, ale nie miał wpływu na poruszanie się 🙂

  2. Ja kiedyś chciałam się nauczyć szyć, ale nie mam do tego ręki. Piękna suknia i kawał dobrej roboty 🙂

Dodaj komentarz