CARMEN

Obiecuję, że w następnym poście nie będzie już nic z falbanami, o ile uda mi się zrealizować mój następny pomysł 😉 Ponieważ chwilowo nic nie szyłam, postanowiłam skrócić sukienkę z dekoltem „carmen”, którą uszyłam w tamtym roku, a której na blogu jeszcze nie przedstawiałam.