JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? / HOW DID IT START?

Po ukończeniu studiów i trzech latach pracy jako urzędnik państwowy za marne grosze, postanowiłam wyjechać do Norwegii. Dość długo szukałam pracy i w wyniku nadmiaru wolnego czasu często przeglądałam Internet. Któregoś dnia trafiłam na blog o szyciu. Nie pamiętam już teraz kto był autorem, ale był na tyle interesujący, że zaczęłam przeglądać inne. W tamtym momencie postanowiłam, że kupuję maszynę do szycia. Wybór padł na starego Łucznika Predom 466.

Łucznik Predom 466

Pan, który przygotował i sprzedał mi maszynę powiedział, że jeśli mam zamiar się uczyć szyć, to tylko na tej maszynie, bo działa już ponad 30 lat (teraz to już 40!) i jest tak prosta w obsłudze, że na pewno się nie zniechęcę. I miał rację! Dzięki niej złapałam bakcyla i nie zamienię jej na żadną inną! Dwa miesiące temu kupiłam overlock Janome MyLock 744D. Po co? A po to, że niestety mój kochany Łucznik ma tylko dwa ściegi, a chcę, aby moje ubrania wyglądały ładnie również wewnątrz 🙂

20160830_180122

Szyję od ponad dwóch lat i wciąż się uczę tej sztuki. Nie jest łatwo. Wiele razy coś się nie udało lub efekt końcowy był inny od zamierzonego. Zapewne wiele szyjących osób wie, o czym mówię. W każdym razie nie poddaję się i dopóki sprawia mi to radość, to będę szyć, a owocami mej pracy będę się z Wami dzielić na moim blogu. Pokażę jak zestawić własnoręcznie wykonane ubrania z tymi z sieciówek. Mam nadzieję, że mnie polubicie i będę dla Was inspiracją. Być może ktoś z Was pewnego dnia trafi na moje strony i również postanowi szyć? Serdecznie zapraszam!

P.S. Przy okazji pokażę Wam trochę Norwegii:)

English

After graduation and three years of work as a civil servant for a pittance, I decided to go to Norway. I was looking for work quite a long time and as a result of an excess of free time I often browsed the Internet. One day I found a blog about sewing. I don’t remember who was the author, but it was so interesting that I started to browse other. At that point I decided to buy a sewing machine. The choice fell on the old polish Lucznik Predom 466.

A man who prepared and sold me this machine said, that if I’m going to learn to sew, this one is the best for me, because it’s been running for over than 30 years (now it’s 40!) and it’s very easy in use. And he was right! Thanks to it I caught the bug and I’m not gonna to exchange it for any other! Two months ago I bought overlock Janome MyLock 744D. What for? For making my clothes nice inside, because my favourite Lucznik has only two stiches.

I’ve been sewing for more than two years and I’m still learnig this art. It’s not so easy. Many times something went wrong or finished result was diffrent than intended. I think many dressmakers know what I mean. Anyway, I don’t give up and as long as it gives me joy I will be sewing. I’m going to share my passion with you on this blog. I will show you how to set together handmade clothes with these from shops. I hope you will like me and I will inspire you. Perhaps one day some of you will visit my website and decide to sew as I did? Welcome!!!

P.S. By the way I will show you a little bit of Norway:)

6 Replies to “JAK TO SIĘ ZACZĘŁO? / HOW DID IT START?”

  1. Trzymam za Ciebie kciuki! Bardzo chętnie pooglądam codzienność w Norwegii 🙂
    PS. Fajnie by było, jakbyś założyła konto na bloglovin – od razu by mi wyskakiwały Twoje nowe posty 🙂

    1. Dziękuję bardzo za komentarz i za podpowiedź odnośnie bloglovin:) Nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje:) Pozdrawiam:)

  2. Sylwusss, ale super Cie widziec!!!!!!

    Zakladaj insta!

    sciskam mocno z berlina:***

    1. magda madra says:

      dopiero teraz zauwazylam, ze juz na insta jestes:)

  3. Agnieszka Zmysłowska says: Odpowiedz

    Gratuluję odwagi Sylwia. Ubrania są super i pięknie się na Tobie prezentują. Super. Obserwuję poczynania na fejsie. Życzę Ci sukcesów 🙂

    1. Dziękuję Ci bardzo Aga!!! Pozdrawiam!!! 🙂

Dodaj komentarz